Sam, odkąd pamięta, miała tylko jedno marzenie. Najwspanialszy, niezapomniany ślub. Brakowało tylko jednego – pana młodego. A kiedy już był, okazało się, że miłość to nie tylko romantyczne westchnienia, ale i różne prozaiczne drobiazgi… Więc czy to będzie taki ślub, o jakim marzyła? Niekoniecznie. Ale może będzie nawet lepszy…
