Dziennikarze „Munchener Post” już w 1920 roku dostrzegli niebezpieczeństwo, jakie stanowił Hitler. Niezłomnie i nieustraszenie pisali o narodowym socjalizmie. Hitler nazywał ich „Munchener Pest”, czyli „diabelskim warsztatem”, i straszył ich grupami opryszków. Dziś o tych odważnych redaktorach i ich gazecie prawie zapomniano. Wydano o nich tylko jedną książkę – i to w Brazylii.



