Jan to człowiek uwięziony w świecie własnych ograniczeń, który przeżywa moment krytyczny. Choć na co dzień igra z życiem, przeskakując z poranną kawą balustradę balkonu i myśląc o tym, by zeskoczyć w dół, dopiero świat labiryntu, na który natrafia, zmusza go do prawdziwej konfrontacji z samym sobą.