Narrator filmu Bąkowskiego znajduje schronienie w przestrzeniach prywatnych: własnym pokoju i własnym umyśle. Izoluje się w nich snując wewnętrzny monolog o targających nim emocjach i lękach, ale też przeżywanych pasjach, porywach i odjazdach. Schodzi coraz głębiej w głąb samego siebie.