Z jadącej ciężarówki spadają na drogę skrzynie, które budzą zainteresowanie dwóch chłopców. Na jednej z nich jest namalowany motyl, który nagle zaczyna fruwać. Chłopcy biegną za nim i trafiają do szopy, w której stoi stara lokomotywa. Młodszy chłopiec wsiada do niej i odjeżdża. Starszy rusza za nim w pogoń drezyną. Spotkany zawiadowca stacji informuje, że za chwilę nadjedzie inny pociąg jadący tym samym torem co lokomotywa. Aby uniknąć katastrofy, przestawia rozjazd. Ciuchcia zostaje zatrzymana. Chłopcy żegnają się z zawiadowcą i odjeżdżają w kierunku szopy.