Młody nauczyciel, przybysz z wybrzeża, pracuje gdzieś w sercu rozpalonej słońcem Australii. Swoją pracę w takim otoczeniu traktuje jak zesłanie. Chce spędzić chociaż święta Bożego Narodzenia w Sydney. Ale – zgrany do suchej nitki – musi skorzystać z gościnności miasteczka, w którym ugrzązł. Musi się poddać chamskiej, pijackiej gościnności, która pokazuje, że dobrobyt wcale nie przeszkadza w kultywowaniu brutalnych obyczajów.











