Do opuszczonego majątku Różowola przyjeżdża notariusz Józef Szamota. Ma oszacować wartość posiadłości. Ostatni właściciel, hrabia Kalergis, miał wśród miejscowych opinię dziwaka i do dzisiaj krążą o nim różne opowieści. Na miejscu wita Szamotę Teofil, dawny kamerdyner hrabiego, a obecnie jedyny strażnik starego pałacu. Bohater spędza w majątku kilka dni. W trakcie swojej pracy natrafia na wiele drobiazgów należących do dawnych właścicieli. Jego szczególne zainteresowanie budzi znajdujący się w jednym z pokoi portret pięknej kobiety. Lektura starych dokumentów odkrywa przed notariuszem coraz więcej faktów z przeszłości. Także atmosfera domu silnie wpływa na nastrój Szamoty. Mężczyzna powoli zapomina o swojej pracy i coraz bardziej poświęca się odkrywaniu tajemnic Różowoli.

